• Wpisów:96
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 22:30
  • Licznik odwiedzin:27 851 / 2855 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
kazał mi zapomnieć. równie dobrze mógł mi kazać skoczyć z dwudziestopiętrowego wieżowca. to byłoby stanowczo łatwiejsze do wykonania.
 

 
tak często mówili mi 'to zły człowiek'. mama z tatą błagali bym dała sobie spokój z tą znajomością. mieli obawy , że jak On zacznę szlajać się po osiedlu, i jarać ile wlezie. a ja mimo to wychodziłam wieczorami , by podziwiać razem z Nim kończący się dzień, by opowiedzieć sobie te piętnaście godzin z minionego dnia , by pobyć razem - był moim przyjacielem
 

 
po raz pierwszy od wielu miesięcy ktoś patrzył na nią nie jak na przedmiot, nie jak na piękną kobietę, lecz w sposób nieuchwytny, jakby przenikał na wskroś jej duszę, jej strach, jej kruchość, jej niezdolność do walki ze światem, nad którym pozornie dominowała, choć tak naprawdę niczego o nim nie wiedziała.
 

 
więc mimo wszystko uwielbiam z Tobą rozmawiać, uwielbiam uśmiechać się do monitora jak głupia, kiedy piszesz coś zabawnego pomimo, że Ty tego nie widzisz. Wiesz, to chyba znak, że cholernie mi na Tobie zależy
 

 
Dlaczego jest tak wiele wspaniałych, wolnych kobiet i tak mało wspaniałych, wolnych mężczyzn?
 

 
Masz tu kata w trzech osobach, teraz ci się nie podoba? kurwa jaka szkoda, prawie mi cię żal, ale nie ma już odwrotu, więc na koszmar się gotuj
 

 
zastanów że się nad swoim życiem. nie żebym chciała być złośliwa. ale no patrzysz na siebie i co myslisz 'o jaka jestem sliczna!' ? to myśl tak dalej. a wiesz co myśli chłopak, który widzi cię gdzieś na ulicy? 'w 5 minut będzie moja!' może wiesz też co mówi jego kolega idący za nim? 'najpierw ja, za godzine będzie twoja, ok?
 

 
wiesz, zdałam sobie sprawę że jesteśmy do siebie bardzo podobni. oboje lubimy kłamać, ranić innych. oboje jesteśmy zagubieni w uczuciach, mamy dwie osoby dzięki którym żyjemy. mamy siebie. to smutne bo żyjemy ze sobą jak pies z kotem. ty ranisz mnie, a ja ciebie. i co z tego że chcemy ze sobą być, co z tego...
 

 
Miłość jest wtedy, kiedy mówisz chłopakowi, że podoba ci się jego koszulka i on ją później nosi każdego dnia.
 

 
I chciałabym żebyś 1 stycznia obudził się ze słowami na ustach ; ' Kurwa tęsknię za Nią '
 

 
- Po co chciałeś się ze mną spotkać o 5 rano? - Kochanie, ja właśnie zrozumiałem coś bardzo ważnego. - Co takiego.? Chyba nie...? - Nie, skarbie. Ja Cię tylko kocham!
 

 
- jest 4.10, czemu nie śpisz?
- bo nie mogę
- dlaczego?
- bo kurwa ciągle o nim myślę, zadowolona?
- to nie myśl i chodź spać
- /-.-/
 

 
dźwięk pozytywki rozbrzmiewał w jej pokoju, a ona ostatnimi oddechami wydusiła ciche kocham cię.. przed jej oczami przeleciało jej całe życie. Wszystkie dobre chwile wróciły, a do jej oczu napłynęły łzy. Próbowała krzyczeć, lecz jej krzyk był niemy.. wokół niej leżała sterta zdjęć, tego człowieka którego tak mocno kochała, bez którego nie potrafiła żyć, a w lewej dłoni, trzymała opakowanie po tabletkach. Czuła jak jej ciało z każdą chwilą staje się coraz bardziej drętwe, martwe. Zamykając powieki z jej dłoni wypadło pudełko po tabletkach, uderzając o podłogę poczuła silny wstrząs, a jej serce stanęło.
 

 
nie wiem sama czy tęsknie...wspomnienia wracają na każdym kroku i uśmiech powoli zanika,oczy jakieś mokre a dłonie drżą...pewnie tęsknie.
 

 
Nie wyobrażam sobie, że pewnego dnia odejdziemy i zostaną jedynie wspomnienia wszystkich cudownych chwil.
_____
Bo najczęściej próbujemy zapomnieć kogoś kogo tak naprawdę chcemy pamiętać..
 

 
Wierz w jutro, bo kolejne dni lepszy świat przynieść mogą. I nigdy nie żałuj wczoraj, bo już poszło swoją drogą. Wierz w dzisiaj, bo żyjesz tu i teraz i to jest twój świat. I miej odwagę marzyć o wszystkim i nie chodzi o to 'dlaczego, ale 'jak'
 

 
- widzisz te gwiazdy? - nie. - ja też nie, to chodźmy się ruchać
 

 
Patrzysz na mnie i pytasz czy ona jest ładna, zaciskam pięści i odpowiadam że jest piękna, w myślach życząc żeby ten uśmieszek zbiła jej z twarz najbliższa ciężarówka.
 

 
nie da się świata zatrzymać, czasu cofnąć, pozostaje płacz nad niesprawiedliwością.
 

 
Najbardziej boli kiedy patrzę na ciebie a Ty nie jesteś już mój, kiedy chce Cię dotknąć a już mi nie wolno, kiedy wychodzisz a ja już nie mogę iść z Tobą, kiedy wiem że w Twoim sercu nie ja już mieszkam.
 

 
a jak dam Ci cukierka to pójdziesz ze mną na koniec świata?
 

 
ee no więc chcę powiedzieć , że jak uzbieram na czołg, to macie przejebane !>
 

 
czasem chciałabym być suką, i wszystko co było puścić z dymem, pierdolić cały ten sentyment.